Dojrzewający piernik staropolski z powidłami śliwkowymi i czekoladową polewą.

Piernik staropolski kojarzy się przede wszystkim z Bożym Narodzeniem, a pierwszy tydzień listopada to najlepszy czas do przygotowania ciasta, które potrzebuje 5-6 tygodni, żeby w spokoju sobie dojrzało.

Z przepisu wyjdą trzy blaty piernika – moja forma do pieczenia ma wymiary 35 x 26 cm, ale może być inna o zbliżonych wymiarach.

Blaty przekładam najczęściej domowymi powidłami śliwkowymi, ale można również użyć masę marcepanową lub orzechową. Do polania piernika wykorzystuję czekoladową polewę z przepisu siostry Anastazji.

Gotowy piernik ma wagę około 4 kg.

Składniki na ciasto:

– 500 g miodu ( akacjowy, mniszkowy lub wielokwiatowy )
– 350 g cukru 
– 250 g masła
– 1 kg mąki pszennej
– 3 jajka
– pół szklanki mleka ( 125 ml )
– pół łyżeczki soli
– 3 łyżeczki sody oczyszczonej
– 80 g przyprawy do piernika ( 4 saszetki )

– 1,2 kg powideł śliwkowych

  • słoik o pojemności 2,7 litra

Sposób przygotowania:

Miód, cukier oraz masło podgrzewamy razem często mieszając, żeby wszystkie składniki się rozpuściły – doprowadzamy do wrzenia, a następnie wyłączamy i studzimy.

Do wystudzonej masy dodajemy przesianą mąkę, jajka, sodę rozpuszczoną w letnim mleku, przyprawę do piernika oraz sól. Wyrabiamy dokładnie ciasto i przekładamy do kamionki lub dużego słoika, a następnie przykrywamy lnianą ściereczką lub złożoną gazą i wkładamy na 5-6 tygodni do lodówki.

Ciasto w lodówce stężeje i będzie się dobrze rozwałkowywać.

Po tym czasie wyciągamy ciasto i dzielimy je na trzy równe części. Każdą z części ciasta rozwałkowujemy i wkładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia, a następnie wyrównujemy wałeczkiem lub butelką.

Każdy blat pieczemy po kolei w tej samej formie, a następnie wyciągamy delikatnie razem z papierem i odkładamy do wystudzenia. Pieczemy bez termo obiegu w temp. 170 C około 18-20 minut

W między czasie jak stygną blaty należy podgrzać powidła śliwkowe.

Następnie wykorzystujemy formę w której upiekliśmy blaty i wkładamy do niej pierwszy blat razem z papierem na którym się upiekł lub możemy wyłożyć formę papierem śniadaniowym.

Powidła dzielimy na dwie części i smarujemy nimi blaty.

Wierzch piernika przykrywamy papierem śniadaniowym lub do pieczenia, a następnie całość równomiernie obciążamy – osobiście kładę dużą deskę kuchenną i dwa zakręcone słoiki 0,9 l wypełnione wodą.

Odstawiamy piernik w chłodne miejsce na 3-4 dni np. do jakiegoś pudła na balkonie, werandzie lub w miejscu, gdzie nie dostaną się żadne “szkodniki”.

Po tym czasie kroimy piernik na 3 części, które również można pokroić na mniejsze kawałki, a następnie polewamy czekoladową polewą i obsypujemy pokruszonymi orzechami, migdałami lub innymi bakaliami.

Gotowy piernik z polewą przechowywany w chłodnym miejscu wytrzyma bez problemu ponad miesiąc, a smak piernika jest nawet lepszy jak trochę postoi. 

Przepis na polewę poniżej, a na piernik z powyższego przepisu potrzebujemy podwójnej porcji polewy.

Czekoladowa polewa siostry Anastazji.

Przepis na domowe powidła poniżej:

Powidła śliwkowe.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.