Kapusta kiszona zasmażana z cebulą, kminkiem i majerankiem.

Składniki:

– 1 kg kiszonej kapusty
– 2 średnie cebule
– 1 łyżka mąki
– 3 listki laurowe, 5 kulek ziela angielskiego
– 1 łyżka miodu
– sól, pieprz czarny mielony, majeranek, kminek w ziarnach
– 2 łyżki masła ( około 60 g )

Sposób przygotowania:

Kapustę kiszoną odciskamy z wody, kroimy, wkładamy do garnka i zalewamy wrzącą wodą na taką wysokość, żeby przykrywała kapustę.

Dodajemy ziele angielskie, liście laurowe, jedną pokrojoną w kostkę cebulę oraz pół łyżeczki soli.

Gotujemy na małym ogniu do miękkości kapusty.Przyprawiamy wstępnie kapustę pieprzem, majerankiem i kminkiem.

Na patelni smażymy na maśle pokrojoną w kostkę i posoloną cebulę, a następnie dodajemy jedną dużą łyżkę mąki.

Całość smażymy często mieszając, aż mąka się zarumieni, dodajemy wtedy pół szklanki wrzątku i mieszamy.

Po chwili całą zawartość patelni dodajemy do garnka z ugotowaną kapustą, następnie dodajemy 1 łyżkę miodu, mieszamy i zagotowujemy na małym ogniu.

Na koniec doprawiamy kapustę pieprzem, solą oraz kminkiem pod własny smak.

Jeżeli ktoś nie toleruje kminku to może go pominąć i wykorzystać na to miejsce pieprz ziołowy.

Jeżeli zrobimy z większej ilości to część kapusty można na gorąco przełożyć do słoików i po wystudzeniu przechowywać w lodówce lub zamrozić w pojemnikach.

Dodatkowo możemy słoiki pasteryzować w garnku z wodą – około 20 minut.

Dno garnka wyścielamy wtedy złożoną gazą, wkładamy słoiki, zalewamy ciepłą wodą na wysokość 3/4 słoików i od czasu zagotowania wody zmniejszamy płomień palnika i pasteryzujemy 20 minut.

Po wyciągnięciu słoiki odwracamy do góry dnem i układamy na desce drewnianej lub jakiejś podkładce odpornej na gorąc. Po 30 minutach możemy je obrócić i wystudzone przechowujemy w lodówce.

Możemy również słoiki poddać  tyndalizacji i po takim procesie można je przechowywać w piwnicy lub na kuchennych półkach.

Tyndalizacja to metoda konserwacji żywności polegająca na trzykrotnej pasteryzacji co 24 godziny i stosuje się ją najczęściej do przetworów zawierających mięso.

1 – Proces tyndalizacji rozpoczniemy, gotując słoiki przez 45 minut (czyli pasteryzując). Jeszcze gorące wyjmujemy z wody, osuszamy i odstawiamy na 24 godziny. Pierwsze gotowanie zabija większość bakterii, które powodują psucie się żywności.

2 – Po upływie tego czasu słoiki gotujemy ponownie przez 45 minut. Zadaniem drugiej pasteryzacji jest zabicie bakterii, które przeżyły pierwszy proces.

3 – Następnego dnia jeszcze raz gotujemy słoiki (tym razem krócej – wystarczy już tylko 30 minut). Ten etap kończy tyndalizację – zniszczone zostały także przetrwalnikowe formy bakterii, a zawekowana żywność jest już praktycznie sterylna.

Tyndalizacja w pełni niszczy bakterie w żywności. Ponadto maksymalnie przedłuża okres przydatności do spożycia (nawet do kilku lat) przy jednoczesnym zachowaniu walorów smakowych potrawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.