Gołąbki mięsne w klimatach PRL.

Kiedy nastały ciężkie czasy kartek na mięso, a naszła ochota na gołąbki to okraszało się ryż różnymi składnikami – co dom to inne pomysły i często bywało, że była to tylko cebula i skwarki ze smalcem. Do farszu na gołąbki wykorzystywało się również kaszę oraz kartofle.

Poniżej przepis na gołąbki mięsne z lat 80/90-tych w klimatach PRL, których smak w dzieciństwie najbardziej utkwił mi w głowie. Do zmielonej łopatki dodawało się wtedy często mielonkę z konserw turystycznych, która nadawała farszowi odpowiednią kleistość i niezapomniany smak.

Z podanego przepisu wyjdzie około 50 szt. – łatwo sobie podzielić składniki na pół.

Składniki na dwie duże kapusty:

– 2 białe kapusty
– 1,4 kg białego ryżu ( 7 pełnych szklanek o poj. 250 ml )
– 1,3 kg mielonej łopatki ( może być pół na pół z karkówką )
– 1,5 kg mielonki ( 5 konserw turystycznych każda po 300 g )
– 10 większych cebul
– pieprz czarny mielony, sól
– olej rzepakowy, smalec
– kilka litrów bulionu warzywnego do gotowania

Sposób przygotowania:

Ryż powinniśmy przed ugotowaniem dobrze wypłukać pod bieżącą wodą, a następnie na 1 szklankę ryżu wlewamy 1 i ¾ szklanki zimnej wody. Gotujemy pod przykryciem z niewielkim uchyleniem pokrywki na małym ogniu (nie mieszamy) około 12 minut. Sprawdzamy delikatnie rozchylając łyżką, czy na dnie jest jeszcze woda – powinno zostać minimum, wtedy wyłączamy gaz, mieszamy energicznie drewnianą łyżką. Garnek przykrywamy pokrywką i wkładamy pod koc lub poduchę na 20 minut, a po wyciągnięciu ryż przesypujemy do dużej miski.

Cebulę kroimy w kostkę, solimy i smażymy na oleju – możemy ją lekko doprawić pieprzem podczas smażenia.

Mieloną łopatkę podsmażamy w garnku na smalcu, dodajemy cebulę i wszystko razem chwilę smażymy,

Po wyłączeniu palnika dodajemy mielonkę i wszystko razem mieszamy, a następnie dodajemy do ugotowanego ryżu.

Doprawiamy pieprzem ( u mnie 2 łyżki ) i solą według własnego smaku. 

Kapustę obieramy z wierzchnich liści, myjemy je i odkładamy na bok – przydadzą się do wyłożenia dna garnka, w którym będziemy gotować gołąbki.

Główki kapusty nacinamy dokoła przy głąbie, żeby liście podczas gotowania łatwo odchodziły. Wkładamy kapustę do dużych garnków zalewamy wrzątkiem i na bardzo małym ogniu cały czas gotujemy. Z odchodzących liści po wyciągnięciu z wody odkrawamy wierzchnie zgrubienia, nakładamy farsz i zwijamy.

Dno dużego garnka wykładamy liśćmi, które zostały wcześniej odłożone, a następnie układamy warstwami gołąbki. Przykrywamy wierzch małymi liśćmi, które nie zostały wykorzystane i całość zalewamy gorącym bulionem.
Gołąbki gotujemy na małym ogniu około 70-80 minut (sprawdzamy w trakcie gotowania widelcem ich miękkość).
Po ugotowaniu zostawiamy gołąbki w bulionie na około 30 minut, który następnie wylewamy.

Po wystudzeniu część gołąbków możemy sobie zamrozić.

Gołąbki najczęściej podajemy z sosem pomidorowym lub grzybowym oraz dodatkowo w niektórych rejonach Polski z gotowanymi kartoflami.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.