Domowe frytki karbowane.

Żeby zrobić dobre frytki potrzebujemy odpowiednich gatunków kartofli ( młodych nie polecam ).

Z dostępnych na naszym rynku do grupy tej należą takie odmiany jak: Denar, Lord, czy Vineta.

Do zrobienia domowych frytek karbowanych fajnym i prostym pomocnikiem jest falista blaszka, którą można kupić na targowiskach lub w sklepach z kuchennymi produktami. Można nią kroić nie tylko kartofle na popularne frytki, ale także na krążki katoflane, marchewkowe, ogórkowe lub używać do krojenia owoców, jajek,czy żółtego sera.

Osobiście smażę frytki na dwa razy:

Do tego celu potrzebny będzie olej rzepakowy i większy garnek – kupiłem kiedyś z metalową siatką i sprawdza się nie tylko do smażenia frytek, ale także innych produktów smażonych na głębokim tłuszczu.

Po obraniu kartofli płuczę je i kroję na frytki. Do rozgrzanego w garnku oleju wrzucam jedną frytkę na próbę i czekam, aż zacznie skwierczeć – wtedy wrzucam tyle, żeby lekko wystawały ponad powierzchnię oleju.
Kiedy po jakimś czasie frytki delikatnie zarumienią się wyciągam je i odsączam – ja akurat przekładam z siatką do drugiego garnka.
W tym czasie garnek z olejem przykrywam, podgrzewaniem (2-3 minuty) i doprowadzam do większej temp.
Wkładam frytki z powrotem do rozgrzanego garnka z olejem i ponownie je smażę, aż nabiorą rumianego koloru.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.