Studzienina ( galareta ) wieprzowo – drobiowa do słoików.

Galareta do słoików to sposób dla tych, którzy lubią ją jeść dosyć często, ale nie mają ochoty za każdym razem jej przygotowywać ze względu np. na brak czasu.

Składniki:

– 2 duże golonki wieprzowe
– 3 golonki indycze
– 6 drobiowych udek
– 2 nogi wieprzowe (najlepiej w sklepie poprosić o przekrojenie ich na pół)
– 2 większe marchewki
– 2-3 liście selera lub 1 mały seler
– 8 ząbków czosnku
– liść laurowy, ziele angielskie, pieprz czarny ziarnisty
– 2 łyżeczki soli
– 3 pełne łyżeczki domowej lub kupnej jarzynki ( vegety ), albo 3 kostki rosołowe

Sposób przygotowania:

Golonki wieprzowe i nogi myjemy i zalewamy zimną wodą – zagotowujemy, zbieramy szumowinę i wodę wylewamy.

W drugim garnku gotujemy golonki indycze i udka – podobnie jak wyżej zbieramy szumowinę, wylewamy wodę. Zalewamy świeżą wodą i solimy – ugotują się o wiele szybciej od wieprzowiny, więc po odlaniu wody studzimy je i obieramy ze skórek, kości i chrząstek.

Mięso wieprzowe po wstępnym gotowaniu przepłukujemy i zalewamy jeszcze raz świeżą, zimną wodą. Jak zacznie nam się gotować to zmniejszamy palnik na minimalny płomień, wrzucamy 4 liście laurowe, 12 kulek ziela angielskiego, 4 ząbki czosnku w całości, 2 łyżeczki soli, jarzynkę lub kostki rosołowe, seler lub liście selera, marchewki i gotujemy około 3,5 – 4 godziny. Po około 1 godzinie wyciągamy marchewki i liście selera.

Po ugotowaniu mięso wyciągamy, studzimy i obieramy ze skóry (jeżeli ktoś lubi to może skórę też drobno pokroić i wykorzystać do galarety). Do bulionu wrzucamy zgniecione i posiekane 4 świeże ząbki czosnku, łyżeczkę pieprzu ziarnistego i gotujemy kilkanaście minut na średnim ogniu, a następnie przelewamy przez sito.

Jeżeli ktoś chce mieć pewność, że galareta nie będzie pływać to może dodać na koniec do gorącego, ale nie gotującego się bulionu żelatynę ( 20 g na 1 l ).

Do zalania słoików z mięsem wykorzystujemy tylko bulion wieprzowy.

Pokrojone na kawałki mięso i pokrojoną w plasterki marchewkę wkładamy do słoików i zalewamy przefiltrowanym gorącym bulionem – mięsa nie żałujemy i wkładamy prawie pod sam brzeg słoika.

Słoiki od razu zakręcamy (możemy je obrócić na pół godziny), a po wystygnięciu przechowujemy w lodówce – galareta po 3 tygodniach jest nadal bardzo dobra – dłużej nie próbowałem trzymać.

Z przepisu wyjdzie około 9 słoiczków 0,4 l.

 

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.