Sos pieczeniowy z cebulą.

Czasami jak smażymy ( pieczemy ) mięsa do spożycia na zimno lub na kanapki (schab, szynka, filet z indyka czy boczek) to nie wykorzystujemy pozostałego tłuszczu. Proponuję zalać ten tłuszcz niewielką ilością wrzątku, żeby ładnie odszedł od dna garnka lub patelni, a następnie przelać do małego pojemniczka i schować do zamrażarki. Przyda się na później jak będziemy chcieli zrobić sos pieczeniowy do pulpetów, kotletów mielonych lub gotowanych mięs.

Tradycyjny sos pieczeniowy robimy właśnie na bazie przypalonego tłuszczu po smażeniu mięsa.

Intensywność koloru sosu zależy w dużej mierze od rodzaju mięsa oraz stopnia przysmażenia – im mocniej wysmażone mięso tym sos będzie ciemniejszy, a także od ilości dodanej zaklepki z mąki.

Składniki:

Do sosu oprócz tłuszczu potrzebujemy 3 średnie cebule, 3 ząbki czosnku, mąkę pszenną oraz przyprawy ( sól, pieprz, papryka słodka ).

Sposób przygotowania:

Wrzucamy do garnka z tłuszczem pokrojoną w pół plasterki cebulę, którą solimy i przyprawiamy pieprzem. Smażymy często mieszając, aż zmięknie i zalewamy gorącą przegotowaną wodą (około 1 l).

Po około 15 minutach gotowania na małym ogniu (cebula będzie się pomału rozpadać) dodajemy do smaku paprykę słodką lub ostrą i pieprz czarny mielony.

Po kolejnych kilku minutach dodajemy 3 zmiażdżone i roztarte ząbki czosnku, a następnie zagęszczamy sos przecierając przez sitko mąkę pszenną zmieszaną z wodą (3/4 szklanki zimnej wody i 2 łyżki mąki).

Podczas dolewania rozprowadzonej mąki w wodzie sos cały czas mieszamy, żeby nie zrobiły się kluchy.

Po ponownym zagotowaniu próbujemy i ewentualnie jeszcze przyprawiamy sos solą, pieprzem oraz słodką lub ostrą papryką – jak sos jest mało esencjonalny w smaku to możemy dodać jedną kostkę pieczeniową.

Jeżeli cebula nie rozpadła się całkowicie i przeszkadzają nam jej kawałeczki to możemy na koniec sos zblendować co da nam jeszcze większą gęstość.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.